To co dobre szybko się kończy... Tak samo stało się i tym razem z pierwszą eliminacją kolejnej edycji Cavaliada Tour. Poznań 2018 i pełna emocji sportowa rywalizacja - zakończyły się wczoraj.  

@CAVALIADA

Rozpoczął się kolejny halowy sezon - co oznacza coroczne zmagania w ramach Cavaliada Tour. Oczywiście dla tych, którzy śledzą nasz portal - najważniejszą z dyscyplin jest powożenie zaprzęgami - którego na Cavaliadzie w Poznaniu nie zabrakło i to w najlepszym wydaniu - bo w wydaniu czterokonnym. 

Pięciu zawodników i dwa konkursy z rozgrywką do której kwalifikuje się trzech najlepszych z pierwszego nawrotu. Z pięciu startujących - trzech to medaliści z poprzedniej edycji Cavaliady Tour - trzech z nich to także medaliści Mistrzostw Polski 2018 oraz jeden zawodnik zakwalifikowany podczas DRIVING CUP.

 

 

Czterech z pięciu zawodników, bardzo dobrze znanych jest poznańskiej publiczności. Są to bowiem powożący startujący na Cavaliadzie nie pierwszy raz, utytułowani na arenach kraju i świata. Na arenie mogliśmy oglądać więc:

  • Bartłomiej Kwiatek / SLKS KSIĄŻ ( Mistrz Polski Zaprzęgi Czterokonne 2018 / brązowy medal HPPP-D4 Cavaliada 2017/18)
  • Adrian Kostrzewa / IDMAR KRAJKOWO (Wice Mistrz Polski Zaprzęgi Czterokonne 2018 / srebrny medal HPPP-D4 Cavaliada 2017/18)
  • Ireneusz Kozłowski / JKS JAGODNE (II Wice Mistrz Polski Zaprzęgi Czterokonne 2018)
  • Piotr Mazurek / SLKS KSIĄŻ (Uczestnik World Equestrian Games, Tryon USA 2018/ złoty medal HPPP-D4 Cavaliada 2017/18)
  • Łukasz Hałupka / RANCZO RUBIN (wygrany podczas kwalifikacji do Cavaliada - Driving Cup Bogusławice 2018)

 

Wydawałoby się, że rywalizacja będzie toczyć się w pierwszej eliminacji między najbardziej doświadczonymi zawodnikami w startach na Cavaliadzie - Kwiatkiem, Mazurkiem i Kostrzewą. Tak też stało się podczas pierwszego konkursu w czwartek. Wymieniona trójka weszła do rozgrywki drive off - ale ze zdecydowaną przewagą czasową nad rywalami - Adriana Kostrzewy. Rozgrywka zmieniła lekko kolejność pierwszej trójki. Po błędzie w najeździe Adriana Kostrzewy - cenne sekundy uciekły - a strata czasowa nie była do nadrobienia. Szansę otrzymał więc Bartłomiej Kwiatek, który dobrą jazdą - mimo 4 pkt karnych za zrzutkę-  przesunął się na pozycję lidera - wygrywając pierwszy konkurs na MTP. 

 

 

Sobotni konkurs zawsze przynosi więcej emocji. Zawodnicy i konie - zapoznani są już z areną i atmosferą panującą na parkurze. Bardzo dobrze pod kątem jazdy i publiczności postawiony tor - przez Pawła Konarskiego przysporzył jednak zawodnikom nieco problemów. 

"Pewniacy" z czwartku - czyli Mazurek i Kwiatek - pokazali wspaniałą i pełną ekspresji jazdę - którą oglądało się z bardzo dużą przyjemnością. Jednak plan wykonany musi być zawsze od początku do końca - a tu w obu przejazdach druga połowa nie była zbyt owocna. Piotr Mazurek po fenomenalnym pokonaniu prawie całego parkuru- w drodze do mety nie trafił w światło bramki na moście i był zmuszony do wykonania dodatkowego koła przy czym łącznie uzbierał aż 12 sekund karnych. Bartłomiej Kwiatek natomiast celując w nieodpowiednie światło bramki w drugiej przeszkodzie maratonowej - stracił trochę czasu - dodatkowo robiąc dwie zrzutki na parkurze. 

 

 

Do drive off zakwalifikowali się - najszybszy w pierwszym przejeździe Ireneusz Kozłowski, Adrian Kostrzewa oraz Łukasz Hałupka. Zawodnik Rancza Rubin - pokazał dużą klasę. Jego czwórka koni po raz pierwszy mierzyła się bowiem z cavaliadową atmosferą. Jazda była płynna i bardzo przemyślana. Na parkurze nie było widać zbędnych nerwów - dzięki czemu zawodnik ukończył konkurs na trzeciej pozycji.

O pierwsze miejsce walczył więc brązowy i srebrny medalista Mistrzostw Polski Czwórek. Ireneusz Kozłowski zaprezentował się dużo lepiej niż w czwartek. Był zwinny, szybki i przede wszystkim bezbłędny -poprawiając czas z pierwszego nawrotu o niemal sekundę. Kostrzewa trzymał jednak nerwy na lejcy - nie gubiąc głowy - pokonał parkur również bez błędów - wykręcając czas poniżej 130 sekund.

 

 

Takich emocji jak w sobotę - poznańska publiczność chyba nie pamięta. Walka jest bardzo wyrównana, a ponad to nie jesteśmy w stanie określić jednego lidera - którym zdecydowanie w zeszłym sezonie był Piotr Mazurek. Zawodnicy zrobili ogromne postępy, wszyscy prezentują coraz lepszą jazdę i walczą o zdobycie punktów rankingowych. Dodatkowej pikanterii dodaje fakt - że doszła kolejna eliminacja w Krakowie - co zwiększa szansę każdego zawodnika na najlepsze miejsce w tabeli. 

@WYNIKI POZNAŃ

RANKING PO POZNANIU:

  1. ADRIAN KOSTRZEWA 15 pkt
  2. BARTŁOMIEJ KWIATEK 11 pkt
  3. IRENEUSZ KOZŁOWSKI 7 pkt
  4. ŁUKASZ HAŁUPKA 6pkt
  5. PIOTR MAZUREK 5 pkt

 

 

@fot. Oliwia Chmielewska

@tekst driving.pl