• SPRING TIME!
    SPRING TIME!

W miniony weekend zakończył się kolejny etap Cavaliady. Zawodnicy rywalizowali w Lublinie, a zaprzęgowcy zebrali kolejne punkty do Rankingu Halowego Pucharu Polski w Powożeniu Zaprzęgami Czterokonnymi...

@CAVALIADA

Nastroje przed konkursami były bojowe. Zawodnicy z pierwszej trójki w rankingu zdawali sobie sprawę, że w Lublinie mogą umocnić swoje pozycje, bądź nadrobić stracone w Poznaniu punkty. Zdecydowanym liderem po poznańskiej edycji był Piotr Mazurek, który zaliczył już dwa zwycięstwa. 

Czwartkowy konkurs rozegrał się zdecydowanie podczas rozgrywki drive off - gdzie zobaczyliśmy obok lidera, Bartłomieja Kwiatka i Adriana Kostrzewę. Parkur postawiony przez Sebastiana Bogacza, zdecydowanie nadawał dobre tempo i pozwalał na żywą jazdę która cieszyła oko. 

Bardzo wysoko poprzeczkę postawił Adrian Kostrzewa, pokonując parkur bezbłędnie z bardzo dobrym czasem 110,03 sek. Drugi na parkur wjechał Piotr Mazurek, dokładnie i precyzyjnie dobierając trasę jazdy również nie popełnił żadnego błędu, jednak był nieco wolniejszy od poprzednika - 112,30 sek. Ostatni na placu pojawił się Bartłomiej Kwiatek, który także rozpoczął jazdę agresywnie. Niestety pojawił się błąd - 5sek. karnych oraz zatrzymanie czasu na odbudowę parkuru - kosztowało to zawodnika spadek z pierwszego miejsca na trzecie.

Ostatecznie w czwartkowym konkursie zwycięzcą został Adrian Kostrzewa (110,03) / drugie miejsce dla Piotra Mazurka (112,30) i trzecie dla Bartłomieja Kwiatka (116,25)

WYNIKI CZWARTEK

Sobotni konkurs był emocjonujący jeszcze bardziej niż czwartkowy. Adrian Kostrzewa miał ochotę na kolejne zwycięstwo - które mogłoby dać mu wyrównanie pozycji z Piotrem Mazurkiem. Apetyt na wygraną miał także Bartłomiej Kwiatek - który nie wygrał jeszcze żadnego konkursu w obecnej edycji. Sam lider natomiast - chciał sięgnąć po kolejne pierwsze miejsce, aby odskoczyć rywalom w tabeli jeszcze bardziej.

Do drive off weszła ta sama trójka co w poprzednim konkursie. Żaden zawodnik nie ustrzegł się jednak błędów w pierwszym przejeździe. Jednak wchodząc do rozgrywki z czystym kontem - można postawić wszystko na jedną kartę. Adrian Kostrzewa ze swoimi lipicanami pokazał bardzo dobre tempo i niezłą jazdę- jednak ze zrzutką. Jego czas netto oscylował więc ok. 131 sekund. Reszta należała więc do kolejnych zawodników. Piotr Mazurek już od celowników wiedział po co znajduje się na lubelskiej arenie. Nie przyjechał zaprezentować publiczności swoich koni czy zaprzęgu - ale swoje umiejętności. Wydawałoby się, że czas netto ok 128 sekund jest czasem realnym - Mazurek pokazał że można pokonać go w 124,89 sek! Twardy orzech do zgryzienia miał więc Bartłomiej Kwiatek - tym bardziej że w jego zaprzęgu pojawił się młody - debiutujący na takich zawodach koń dyszlowy. Zawodnik pokonał parkur na czysto - jednak o prawie 6 sekund wolniej niż poprzednik.

Piotr Mazurek pokazał więc, że ten sezon do tej pory zdecydowanie należy do niego. Ma na koncie już trzy wygrane konkursy - co stawia go w pozycji zdecydowanego lidera. Bartłomiej Kwiatek i Adrian Kostrzewa, nadal mają szansę na najwyższe miejsce na podium w Warszawie - będzie to nie tylko walka o pozycję lidera, ale także o drugie i trzecie miejsce - ponieważ tą dwójkę w punktacji dzieli zaledwie 1 punkt.

WYNIKI SOBOTA

Wiesław Sadowski plasował się w Lublinie na czwartej, a Krzysztof Maciak na piątej pozycji. Bardzo dobrze ogląda się ich postępy - Wiesław Sadowski mierzy się ze stresem i wdraża w starty przy tak dużej i wspaniałej publiczności. Krzysztof Maciak już został okrzyknięty bohaterem - ponieważ pierwszy raz czwórką wystartował w październiku w Bogusławicach na Mistrzostwach Polski - a dzisiaj startuje czwórką w cyklu Halowego Pucharu Polski.

RANKING PO LUBLINIE TUTAJ

  1. PIOTR MAZUREK - 27 punktów
  2. BARTŁOMIEJ KWIATEK - 18 punktów
  3. ADRIAN KOSTRZEWA - 17 punktów
  4. WIESŁAW SADOWSKI - 6 punktów
  5. KRZYSZTOF MACIAK - 3 punkty